Będąc wiele lat u szczytu władzy Pani Margaret Thatcher była charyzmatycznym przywódcą, emanowała energią i wielką stanowczością. Słynęła z wysokich ambicji, determinacji, ponadprzeciętnych wymagań w stosunku do współpracowników i siebie samej. Miała odwagę prezentowaniu i w realizowaniu swoich pomysłów, budowaniu pozycji lidera w męskim świecie partii i rządu, podejmowaniu niepopularnych decyzji i doprowadzaniu spraw do końca (czasami z żelazną konsekwencją).
Sama mówiła o sobie: że liczyło się dla niej działanie, które ma znaczenie, a nie samo „bycie” i inwestowanie w wizerunek polityka. Wierzyła, że „dzięki uporowi i nieugiętej ambicji, pomimo przeciwności losu, można osiągnąć zamierzony cel”. Wiele razy udowodniła, że w polityce nie ma kategorii „tego się nie da zrobić”.
Na pewno nie można Mu odmówić skuteczności w działaniu i umiejętności doprowadzania spraw do końca, często w świetle kamer i na pierwszych stronach gazet. I pewnie Jego firma prowadzi wiele pomniejszych spraw – często bez sukcesu, jednak zazwyczaj kiedy jest okazja do zbudowania osobistego kapitału – pojawia się ze swoją ofertą i dynamicznie wkracza do akcji. Trzeba przyznać, że nastawienie na sukces, promocję, marketing ma dobrze opanowane. Czasami jednak w natłoku zdarzeń gubi szczegóły, które w istotny sposób mogą wpływać na Jego wiarygodność jako eksperta. Używa też podczas konferencji prasowych sformułowań, które przez wielu mogą być odbierane jako wyraz braku szacunku czy przedmiotowego traktowania innych. Nie boi się obnażać mechanizmów biurokracji, identyfikować brak kompetencji osób, podważać skuteczność działań państwowych służb i podliczać koszty ich działań.
Typ osobowości Pana Krzysztofa Rudkowskiego to ESTJ. (więcej…)
Wyobraź sobie chorego, który szuka pomocy u różnych lekarzy. Każda wizyta rozpoczyna się od opowiedzenia o cierpieniu, dolegliwościach i o tym jak niekompetentny był poprzedni lekarz – bo nie pomógł, a wymagał zapłaty. Pacjent jednak po wyjściu od kolejnego specjalisty wyrzuca do koszta receptę, nie stosuje się do zaleceń terapii leczniczej, podważa wiarygodność i kompetencje specjalisty i dzięki temu znowu wraca do punktu wyjścia. Wydawałoby się, że utrzymywanie tego błędnego koła to droga donikąd. A jednak taka postawa pozwala na utrzymanie sensu życia.
Osoba lat 43, pracująca w korporacji zwróciła się do mnie z prośba o wsparcie rozwojowe. Nie potrafiła jednak podjąć decyzji o tym czego dokładnie potrzebuje i czego ta pomoc ma dotyczyć. Zaproponowałam najpierw spotkanie zapoznawcze lub zapoznawczo-diagnostyczne – byśmy mogły ustalić potencjalne obszary do rozwoju. W trakcie spotkania okazało się, że:
Pani skupia się na tym co wydarzyło się w jej życiu kilka lat temu i nie dostrzega tego co dzieje się wokół niej tu i teraz i jakiego życia dla siebie chce (więcej…)
Kiedy latami prowadzenie statków przebiegało bez większych kłopotów – bardzo sprawdzała się towarzyskość, budowanie relacji z pasażerami i poczucie humoru kapitana Francesco Schettino. W sytuacji kryzysu jednak – nie sprostał zadaniu. Temat zatonięcia Costa Concordii nadal jest jednym z głównych tematów, a postawa kapitana dyskutowana i w mediach i w rozmowach towarzyskich na całym świecie. Czy można było tej tragedii zapobiec? Z tym kapitanem – raczej niestety nie.
Dlaczego?
Wystarczy prześledzić zachowania kapitana by określić jego typ osobowości i wszystko wówczas staje się jasne:
Polka pływająca z kapitanem na innych rejsach wypowiadała się, że: „jest on bardzo towarzyskim, miłym i sympatycznym człowiekiem, lubił spotykać się z pasażerami, jadać z nimi posiłki oraz fotografować się”
Kapitan obrał kurs na wyspę Giglio, aby syreną okrętową pozdrowić mieszkającego tam swego dawnego przełożonego oraz by zrobić przyjemność pochodzącemu z wyspy menedżerowi pokładowej restauracji. Miał go zawołać go na górny pokład, by mógł na nią popatrzeć. (więcej…)
Pierwszy tydzień nowego roku już za Tobą. Czy Twoje życie porusza się już w kierunku postanowień, jakie sobie lub innym złożyłeś kilka dni temu? A może nawet masz już jakieś pierwsze sukcesy na swoim koncie? Gratulacje! Jeśli nie – to jeśli chcesz za 12 miesięcy być z siebie dumnym, zadowolonym i gotowym na nowy etap – dziś przystąp do zadbania o jakość swojego życia teraz.
Jeśli jesteś osobą S – pamiętaj, że 2011 rok już przeszedł do historii i jeśli będziesz powtarzać swoje działania, sposób myślenia i podejścia do siebie, pracy, relacji, kariery – będziesz tylko w tym miejscu, w którym już jesteś. I jeśli potrzebujesz czegoś innego – czas na naukę i rozwój. Wybierz w tym roku dla siebie przynajmniej jedną umiejętność lub kompetencję, którą chcesz dodać do swojego zestawu i się w niej doskonal.
Jeśli jesteś osobą N i marzysz, aby wizja Twojego życia była dla Ciebie powodem do radości – potrzebujesz rozpisania jej na konkretne działania i w każdym tygodniu konsekwentnego działania na jej rzecz. Zacznij też przekładać na codzienne działania biznesowe i osobiste to, czego do tej pory się nauczyłeś. Kolejne inwestycje w rozwój nie mają sensu – jeśli nie przynoszą Ci wymiernych zwrotów.