Dla wielu osób bardzo ważna jest równowaga miedzy tym, co dają i co dostają od innych. Szczególnie ważne jest to zjawisko w relacjach zawodowych, trochę mniejsze ma to znaczenie w relacjach rodzinnych.
Przypomnij sobie ile razy kiedy dostałeś coś od kogoś – od razu uruchomiła się w Tobie chęć oddania: uwagi, troski, prezentu. Dzięki tej dynamice wymiany buduje się między Tobą i tą osobą relacja. I im więcej dajesz – tym więcej dostajesz, kontakt staje się wówczas bogatszy, a osoba coraz ważniejsza dla Ciebie.
Zatem dawanie i branie to życiodajna podstawa kontaktowania się z innymi ludźmi, czy całymi grupami. Gdy równowaga zostaje zachowana obie strony pozostają wolne i mają dobrą wolę w kontynuowaniu relacji.
Jednak zdarza się też nam spotykać ludzi, u których ta wymiana nie działa i skupieni są oni na jednym tylko etapie tego procesu.
Pani Manager ENTP
- chciałaby być ważna dla innych ludzi – ale nie okazuje tej ważności w relacji
- skupia się prawie wyłącznie na sobie, swoich problemach, na swoim JA ale nie okazuje zainteresowania drugą osobą i jej światem
- korzysta ze wsparcia wielu osób dookoła ale nie szuka okazji do okazywania wsparcia innym
- domaga się by ten proces rozumienia jej świata i problemów, okazywania troski był ciągły – nawet jak jej otoczenie nie ma ochoty już na kontynuowanie dawania
Efekt jest taki, że czuje się samotna, opuszczona i niezrozumiana przez swoje najbliższe otoczenie.
Pani Kierownik ISTJ
- po otrzymaniu pomocy i wsparcia na zakręcie swojego życia kilka lat temu od znajomej, co jakiś czas prosi o spotkanie porządkujące jej myśli i działania
- w trakcie spotkań głównym tematem relacji jest ona i jej problemy
- nie okazuje zainteresowania, nie zadaje pytań, nie robi miejsca na zaistnienie w tej relacji drugiej stronie
Gdy znajoma w związku z brakiem równowagi w tej relacji nie chce już okazywać jej wsparcia – pani Kierownik czuje się rozczarowana, sfrustrowana i odrzucona.
Pan Dyrektor ISTP
- nie okazuje troski i zainteresowania swoim ludziom ale domaga się takich zachowań o swoich pracowników
- stawia się w centrum uwagi podczas spotkań z zespołem ale nie zachęca i nie wzmacnia pozycji poszczególnych osób w grupie
- nie wykazuje inicjatywy w zarządzaniu swoim zespołem ale oczekuje jej od swoich przełożonych
- nie uwzględnia w swoich działaniach wartości i potrzeb innych – ale domaga się poszanowania swoich
Efekt jest taki, że członkowie zespołu z przerażeniem myślą o wspólnej kolacji świątecznej, udawaniu że dobrze się bawią i że szef to ważna dla nich osoba.
Szefowi towarzyszą obawy i strach, bo nie wie czego może się spodziewać po swoich ludziach i czy w razie trudnych sytuacji będą go wspierać, czy będzie mógł zachować swoje stanowisko i w związku z tym wysoki standard życia.
Żeby więc każda z tych osób mogła czerpać w relacjach z innymi najpierw musi coś dawać od siebie, by następnie dostawać coś od innych.
Zatem:
Okaż zainteresowanie – by dostać je od drugiej osoby
Słuchaj – by ktoś chciał słuchać Ciebie
Okazuj uznanie – by je otrzymywać od innych
Wspieraj innych w ich potrzebach – by móc liczyć na takie wsparcie
Buduj i podtrzymuj relacje – by ludzie chcieli się wokół Ciebie gromadzić
A proponując komuś spotkanie zamiast mówić: „spotkajmy się, to Ci opowiem co u mnie słychać” raczej użyj sformułowania: „spotkajmy się, bo ciekawi mnie co słychać u Ciebie”

