Eksperci od naszego życia

Zaczęło się od komentarza, że mój ubiór stresuje uczestników kursu – bo za bardzo podkreśla mój charakter (trudno nam się było spotkać w kwestii mody, jako że  pani preferuje buty z czubem lub tez skórzane kocie kozaki do połowy uda). Potem były próby zgadywania co myślę i jak na pewno się zachowam – takie czytanie w myślach i prezentowanie wniosków w tak autorytarny sposób, jakby na studiowaniu mojej osoby „zjadła zęby”. Dużo było instrukcji, że coś muszę, a coś innego powinnam. Niestety nie pomagały informacje zwrotne, że chyba jednak w swoich analizach schodzi na manowce, że nie ma racji i błądzi. Potem pojawiła się silna rekomendacja, że musze koniecznie iść do kina na jakiś film, bo on ma być dla mnie szkoleniowy – oczywiście zabrakło pytania – czy ja mam na to ochotę, czy mnie interesuje temat tego filmu.

Ponieważ była w trudnej sytuacji z organizatorem szkolenia, zaczęły się telefony i oczekiwania, abym od rozmowy do rozmowy myślała nad rozwiązaniem dla niej – czyli dostałam zadanie jak uczeń w ramach pracy domowej – chyba, żebym się nie nudziła i ten czas poświęciła cudzym problemom Szokująca była dla mnie rozmowa ze wspólną naszą znajomą, która nas zaprosiła w swoje rodzinne strony. Dowiedziałam się wówczas, że pani psycholog zdecydowała znowu w sposób autokratyczny, że taki wyjazd nie jest dla mnie i że ona mnie nie widzi zwiedzającej okolice. Nie pomagały w trakcie tych kilku miesięcy ani informacje zwrotne wprost, ani didaskalia, ani też limitowanie kontaktów. Osoba ta nie ma żadnej refleksji na temat tego, jak się zachowuje i co jej to potem robi w kontaktach z ludźmi.

Gwoździem do trumny w tej relacji okazała kolejna wiadomość przekazana mi przez osobę trzecią, że wyznajemy z panią  psycholog podobno te same wartości, bardzo jest nam blisko do siebie mentalnie i tempera mentalnie i że już prawie się przyjaźnimy.

Typ osobowości tej osoby to ESTJ. Oprócz niewątpliwych atutów (ekspresja, dynamika działania, determinacja, zorientowanie na cel, rzetelność, odpowiedzialność) – ta osoba ma bardzo wysoką potrzebę dominacji w rozmowie, jest zainteresowana głownie teoriami psychologicznymi i zbieraniem danych, które je potwierdzą i dadzą jej poczucie kontroli i bezpieczeństwa w kontakcie z drugim człowiekiem.  Tak bardzo lubi mieć rację, że nie słucha, nie zadaje pytań, nie jest uważna  – co właściwie się dzieje wokół niej, a potem jest zdziwiona efektami.

Czy Tobie zdarzają się takie znajomości?

Niektórzy może zapytają co robić w sytuacjach, kiedy trafią na takiego eksperta o Twojego życia? Asertywnie wyznaczać swoje granice, komunikować co chcesz słyszeć i w jakiej formie, dawać informację zwrotną .  A jeśli to nie pomaga – zdecydować czy rzeczywiście potrzebujesz takiej osoby w swoim życiu.

Polecane artykuły

Zostaw komentarz