Coaching

Kiedy mocna strona staje się wadą

Wzięłam udział w spotkaniu, w którym Manager instruował kilkanaście osób o tym, jak będzie wyglądał projekt dla Klienta. Dla mnie było to bardzo ciekawe zjawisko. Z jednej strony miałam okazję obserwować Klienta, który miał do zrealizowania swój cel biznesowy – bo jakby nie było w grę wchodzi spory budżet, z drugiej natychmiastową reakcję zespołu i swój dyskomfort w trakcie tego spotkania.

Typ Managera – ISTJ. Niewątpliwie mocną stroną tego typu jest dbałość o szczegóły, analiza obecnego stanu rzeczy, rozważanie za i przeciw, postępowanie zgodnie z planem, refleksja nad tym – co ma się wydarzyć, pilnowanie procedury, zauważanie tego – co nie działa.

Na owym spotkaniu jednak zabrakło równowagi i uczestnicy opuszczali go lekko zmęczeni brakiem możliwości zaprezentowania swojego zdania – bo liczyło się tylko jedno – oczywiście zdanie Managera. Osoba miała monopol na prawdę i każda opinia, która mogła wpłynąć na odejście od pierwotnie przygotowanego w głowie planu – była pacyfikowana słowami: „nie masz racji”, „to nieprawda”, „mylisz się”, „nie chcę, żebyś myślał”, „powinieneś zrobić to tak i tak – bo to jedyne wyjście z tej sytuacji”, „nie ma innej możliwości”, „to twoja wina”, „nie zgadzam się z tobą”.

To, co pamiętam  z tego spotkania to jedno wielkie słowo NIE.

Wysoki krytycyzm, brak elastyczności, niesłuchanie swoich ludzi, prowadzenie monologu, nieuwzględnianie nowych informacji w planie działania, stosowanie strategii „albo – albo”, silna kontrola sytuacji spowodowały, że uczestnicy spotkania po kilku próbach dołożenia czegoś od siebie, przestali się angażować w dyskusję i zapadło kłopotliwe milczenie. W związku z tym brak zaangażowania grupy wywołał natychmiastowy zarzut Managera – że im nie zależy, że chcą przychodzić tylko na gotowe, że chcą zarabiać pieniądze i nie wnoszą niczego kreatywnego do tego projektu, że nie współpracują i interesuje ich tylko czubek własnego nosa.

Po tym spotkaniu rozmawiałam  z 2-oma uczestnikami, od których usłyszałam: „nie przejmuj się, tak jest zawsze, najlepiej więc wtedy schodzić z drogi, robić wersję minimum, wyjść i zapomnieć”

Stres, krótki czas, waga projektu, wysokie oczekiwania organizacji często ujawniają ciemną stronę osobowości Managera, a  koszty jakie ponosi otoczenie i ta osoba nie równoważą często  zysków.

Please like & share:

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>