Coaching

Pracownika na wychowanie oddam …

W Wielkiej Brytanii, Francji czy Szwajcarii nadal można wysłać dziecko do dobrej szkoły z internatem, gdzie nauczyciele uczą swoich podopiecznych życia zgodnie z wartościami, dzielą się swoim doświadczeniem, sprawują opiekę nad uczniami, służą radą i wsparciem, pokazują świat, inspirują, dostarczają też form zabawy i rozrywki. Dlaczego dziś o tym piszę?

Na jednym ze spotkań, które miało na celu ocenę kompetencji i potencjału pracownika zostałam zapytana przez Szefów, czy w związku z jego potrzebami rozwojowymi, ktoś nie mógłby za nich się zająć tym tematem. Jako główny argument podali konieczność poświęcania dużej uwagi owemu pracownikowi, a jak stwierdzili nie mają na to czasu. Od razu przyszła mi do głowy taka szkoła „surowych szefów,” gdzie wychowuje się pracownika zgodnie z wytycznymi zarządu, a po jakimś czasie taką „gotową formę”  odstawia się kurierem pod wskazany adres.

Pracownik, którego temat dotyczy to typ osobowości ISFJ. Liczą się dla niego relacje, lojalność, możliwość uczenia się w praktyce i podczas obserwacji w działaniu „mistrzów”, możliwość częstego kontaktu ze swoimi szefami, pochwały, wzmacniania jego poczucia ważności, spokojny rozwój zgodnie z ustaleniami, jasnymi planami i oczekiwaniami, dobra atmosfera w pracy, poszanowanie dla jego wartości, indywidualnych potrzeb i stylu pracy.

Szefowie to typ osobowości ISTJ. Liczą się dla nich cele, skuteczność, samodzielność, dostarczanie wyników. Brakuje w ich zespole dbania o rozwój ludzi, relacje z nimi, okazywania ważności ludziom, poza finansowego systemu motywacyjnego, dbania o szacunek i porozumienie w zespole. Sami też niestety nie są wzorem dobrych praktyk biznesowych, którzy są autorytetami i liderami pociągającymi za sobą ludzi. Mają nawyki specjalistów, którzy samodzielnie wykonują zadania (bo nikt tak dobrze ich nie wykona) i brak umiejętności rozpoznawania priorytetów (micro zarządzanie). Wszystko planują do tego stopnia,  że nie wiadomo czy jeszcze pamiętają, co to jest spontaniczność i  luz w pracy. Ponieważ lubią mieć rację – to inne punkty widzenia są dobrym powodem do konfliktów i nieporozumień w zespole. Chcieliby mieć pracowników z podobnym do nich widzeniem świata, podejściem do zadań,  energią, zainteresowaniami, poziomem odpowiedzialności i zaangażowania.

Więc jeśli kiedyś powstanie obóz „wyrabiania” typu osobowości ISTJ – to opisywany pracownik na pewno tam trafi. Pytanie tylko: czy po tym turnusie zechce wrócić do tej organizacji i do tych szefów. Istnieje ryzyko, że tak mocno zwiąże się na poziomie emocji i relacji z kimś innym, że  starzy szefowie zostaną zastąpieni innymi autorytetami.

Opisywana sytuacja pokazuje, że różnice potencjału istniały, istnieją i istnieć będą, ale nie każdy potrafi z tych różnic robić użytek, budować na nich siłę swojego biznesu …

Jeśli więc jesteś Szefem/ Managerem/ Liderem pamiętaj, że ludzie szukają dla siebie miejsca w renomowanym środowisku (chcą pracować dla liczącej się marki), ale najczęściej odchodzą od swoich szefów.

 

Please like & share:

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>